Rozbił rywala, a potem… zapalił jointa! Szalona celebracja Bartłomieja Skowyry na DWM Fight Night 10
Czegoś takiego na polskiej scenie MMA dawno nie widzieliśmy! Bartłomiej Skowyra dał wczoraj kapitalną walkę na gali DWM Fight Night 10.
Natomiast to, co zrobił chwilę po przerwaniu pojedynku przez sędziego, zszokowało chyba wszystkich kibiców na hali i przed ekranami.
Skowyra (6-5) od początku szukał swoich szans i w drugiej rundzie sprowadził starcie do parteru. Tam zajął dominującą pozycję i zasypał Pablo Mourę (10-7) serią potężnych łokci. Sędzia nie miał innego wyjścia i musiał przerwać ten pojedynkowy dramat, ratując Brazylijczyka przed ciężkim nokautem.
Dla reprezentanta Nemesis Pro Team była to niezwykle ważna wygrana, która pozwoliła mu wrócić na zwycięską ścieżkę po dwóch gorszych występach.
Udana noc dla kibiców ŁKS-u! Eryk Aluda wygrywa na DWM Fight Night 10
Najlepsze przyszło jednak po walce. Skowyra tuż po ogłoszeniu wygranej błyskawicznie wskoczył na siatkę klatki, wyciągnął… jointa i jak gdyby nigdy nic zapalił go na oczach zaskoczonej publiczności!
Wideo z tej nietypowej celebracji w mgnieniu oka obiegło sieć i stało się absolutnym hitem na platformie X (dawny Twitter). Nagranie udostępniają największe zagraniczne profile zajmujące się sportami walki, a internauci z całego świata zachodzą w głowę, jak zawodnik przemycił to do klatki.
Jak oceniacie zachowanie polskiego zawodnika? Przesada czy genialny marketingowy ruch? Dajcie znać w komentarzach!