Mateusz Rębecki podsumowuje wygraną na UFC. „Teraz mogę spokojnie złapać oddech”
Mateusz Rębecki dopisał do swojego konta kolejne cenne zwycięstwo w organizacji UFC.
Po emocjonującym pojedynku polski zawodnik podzielił się z kibicami przemyśleniami dotyczącymi nie tylko samej walki, ale również trudnościami, z którymi zmagał się w ostatnim czasie.
Wygrana w UFC to rezultat ogromnej pracy wykonanej w obozie przygotowawczym. Rębecki zwrócił uwagę na zmiany w zespole, które okazały się strzałem w dziesiątkę i bezpośrednio przełożyły się na jego dyspozycję w oktagonie.
„Bardzo dziękuję mojemu sztabowi trenerskiemu, jest on NIESAMOWITY i tworzymy wszyscy razem zgrany zespół. Dużo zmian wprowadziłem i jak sami widzieliście, przyniosło to pozytywne rezultaty. Teraz będziemy mieć więcej przestrzeni i myślę, że więcej będzie można wnieść do klatki” – zaznaczył zawodnik.
Po drugie, był to dla mnie bardzo ciężki okres, z boku mogło się wydawać, że jest super, ale tylko z boku, jestem twardy i przejdę wszystko, ale jednak mnie to gniotło przez cały czas. Miejcie przy sobie dobrych ludzi, tacy zawsze będą służyć dobrą radą, albo słowem otuchy.
Po trzecie, cieszę się, że dalej mogę realizować swoje marzenia i ta podróż dalej trwa, ale zaczynam sobie uświadamiać, że nie wszystko kręci się wokół trzech literek i nawet jeśli one brzmiałyby inaczej niż UFC to dalej myślę, że wnoszę umiejętności do klatki a nie logotyp, chcę jeszcze nad tym popracować, to pozwoli mi w pełni oczyścić głowę i bawić się tym sportem.
I na koniec, jest dużo osób którym bardzo dziękuję za pomoc, nie chcę wymieniać każdego z osobna, bo jednak tego jest bardzo dużo, ale pamiętajcie, że też możecie na mnie liczyć !
Jak oceniacie ostatni występ Mateusza Rębeckiego w UFC?