Dana White o Islamie Makhachevie: Gdyby nie ta jedna porażka, sprawa byłaby oczywista
Islam Makhachev oficjalnie przeszedł do historii UFC, wyprzedzając legendarnego Andersona Silvę pod względem serii wygranych pojedynków z rzędu.
Dagestańczyk wyśrubował imponujący rekord 17 kolejnych zwycięstw w najlepszej federacji sportów walki na świecie. Do wspomnianego osiągnięcia odniósł się Dana White.
„Gdyby nie ta jedna porażka na jego koncie, sprawa byłaby wręcz oczywista” – przyznał otwarcie Dana White.
Jak wiecie Islam jedynek jak dotąd porażki doznał w 2015 roku z Adriano Martinsem.
Mimo tej drobnej uwagi, White nie ukrywał podziwu dla formy i dominacji, jaką Makhachev prezentuje w klatce na przestrzeni ostatnich lat. Przebicie wyniku Andersona Silvy to osiągnięcie, które na stałe zapisze go w historii sportów walki.
„Pozwólmy tej karierze spokojnie wybrzmieć” – dodał prezes UFC.
Dagestańczyk nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a kolejne obrony pasa lub ewentualne wyzwania w wyższej kategorii wagowej mogą ostatecznie zamknąć wszelkie dyskusje i przypieczętować jego status jako największego fightera w historii.