„Dopiero się rozkręcam!” Madars Fleminas szlifuje formę w Lipawie i zapowiada wielki powrót do KSW
Madars Fleminas przygotowuje się do kolejnego wielkiego wyzwania. Były pretendent do pasa mistrzowskiego KSW opublikował wpis w mediach społecznościowych, z którego wynika, iż wkrótce otrzymamy mocne ogłoszenie.
Doświadczony zawodnik wagi półśredniej obecnie przebywa w łotewskiej Lipawie, gdzie trenuje z ekipą One Curonia. Warto nadmienić, że Madars nie tylko szlifuje swoje umiejętności, ale również dzieli się niesamowitą wiedzą z młodymi fighterami.
„Trenuję w Lipawie z One Curonia. Do zobaczenia za rok w sierpniu! Pomagam następnemu pokoleniu, dzieląc się doświadczeniem zyskanym podczas walk na najwyższym poziomie. Jeszcze nie skończyłem – mam wrażenie, że dopiero się rozkręcam. Odblokowałem kolejny poziom w walce i nie mogę się doczekać, aż pokażę to w klatce!” – przekazał podwójnie zmotywowany Fleminas.
Łotysz legitymujący się rekordem 14-8-0 w zawodowym MMA ostatni pojedynek stoczył 13 czerwca 2026 roku na gali Beazt Fight Night, gdzie pokonał Nikitę Nystedta. Jeśli chodzi o jego walki w federacji KSW to ostatnią stoczył 14 marca tego roku z Adrianem Bartosińskim. Ich walka zakończyła się kontrowersyjnym zwycięstwem popularnego Bartosa.
Czy Madars powinien otrzymać walkę rewanżową z Bartosem, patrząc na kontrowersje jakie miały miejsce w ich pierwszym starciu?