Analiza karty walk gali UFC Fight Night: Blanchfield vs Barber!

0

Już dzisiejszej nocy będziemy świadkami kolejnej gali UFC. Gali o tyle ciekawej dla polskich fanów, że wiele osób specjalnie obudzi się, by zobaczyć w akcji jednego z najlepszych naszych zawodników.

Mateusz Gamrot wraca do oktagonu UFC po długiej przerwie. Rywal na pewno nie ten z gatunku wymarzonych, ale dla Gamera może być to najważniejsza walka w karierze. Porażka może mieć olbrzymie konsekwencje.

Oprócz Gamera zobaczymy też pojedynki m.in. czołowych zawodniczek kategorii muszej oraz piórkowej.

Przybliżę państwu główną kartę tej gali i dam swój pogląd na każde z tych starć.

Zachary Reese vs Duško Todorović

Kursy:
Reese 1,49
Todorović 2,58
Moja procentowa ocena zwycięzcy:
Reese – 52%
Todorović – 48%

Niech kursy was nie zmylą. Na papierze jest to bardzo wyrównane zestawienie. Dwaj stójkowicze, ale jeśli ktoś ma obalić to raczej Reese. Obaj zawodnicy w ostatnich pojedynkach kończyło na deskach już w pierwszych rundach. Obaj potrafią nokautować, ale sami też często padają po ciosach rywali. Duško pada jednak częściej i dlatego stawiam w tej walce na Amerykanina.

Ketlen Vieira vs Macy Chiasson

Kursy:
Vieira 2,08
Chiasson 1,72
Moja procentowa ocena zwycięzcy:

Vieira – 45%
Chiasson – 55%

Chiasson jest obecnie na fali. Ostatnie walki kończyła bardzo pewnie i jest o krok od mistrzowskiej szansy. Duża przewaga warunków fizycznych, długa nieaktywność Vieiry i mamy przepis na wygraną Amerykanki. W jaki sposób może wygrać? Absolutnie każdy.

Dustin Jacoby vs Bruno Lopes
Kursy:
Jacoby 1,54
Lopes 2,43
Moja procentowa ocena zwycięzcy:
Jacoby – 58%
Lopes – 42%

Ogromna przewaga doświadczenia na korzyść Dustina. Dla Lopesa będzie to dopiero druga walka w UFC, a w swoim pierwszym pojedynku nie powalił na kolana. Jacoby wchodzi do tego starcia po świetnej wygranej nad Petrino. Oczywiście można spodziewać się presji zapaśniczej ze strony Brazylijczyka, ale uważam, że Dustin to przetrwa, a następnie znokautuje oponenta.

Billy Ray Goff vs Ramiz Brahimaj

Kursy:
Goff 1,24
Brahimaj 3,95
Moja procentowa ocena zwycięzcy:
Goff – 60%
Brahimaj – 40%

Nie wiem za bardzo co powiedzieć o tym starcie i tym bardziej nie wiem co ono robi tak wysoko na tej karcie. Debiutant kontra zawodnik, który w UFC ma tylko jedną (przegraną) walkę. W tej walce Goff na pewno pokazał umiejętności i dlatego tutaj wychodzi jako faworyt. Brahimaj wskoczył na zastępstwo i to jest jego główny mankament. Nie zdziwię się jednak jeśli będzie to bardzo wyrównana walka.

Mateusz Gamrot vs Ludovit Klein

Kursy:
Gamrot 1,64
Klein 2,23
Moja procentowa ocena zwycięzcy:
Gamrot – 60%
Klein – 40%

Irytująca powoli stawała się saga z kolejnym rywalem Polaka. Wreszcie mamy jego walkę, ale już 4 raz na 5 ostatnich walk wychodzi na przeciw zawodnika notowanego niżej niż on. Wygrana to tutaj obowiązek Mateusza. Pytanie czy ta presja nie okaże się przytłaczająca. Trzeba wygrać, a przy okazji zrobić to w świetnym stylu. Klein to nie jest chłopiec do bicia, ale jeśli presję zapaśniczą ćwiczył z Charzewskim to raczej nie jest gotowy na zapaśnicze kotły z Gamerem. Chciałbym bardzo żeby skończyło się to do drugiej rundy, ale bardziej stawiałbym na wygraną Gamrota przez decyzję.

Erin Blanchfield vs Maycee Barber

Kursy:
Blanchfield 1,39
Barber 2,92
Moja procentowa ocena zwycięzcy:
Blanchfield – 49%
Barber – 51%

Jeśli chcielibyście zaryzykować postawienie na wyższy kurs to na tej gali nie ma chyba lepszej okazji niż sama walka wieczoru. Dwie utalentowane zawodniczki. Jedna po wygranej nad Namajunas, druga nad Chookagian. Pierwsze nazwisko trochę większe, ale ile zostało Rose z dawnej Rose? No właśnie. Nie oceniam wcale ostatniej wygranej Barber w gorszych kategoriach, a wręcz przeciwnie. Bardzo prawdopodobna jest tutaj decyzja, a gdybym miał stawiać to właśnie na Maycee.

Karta wstępna gali UFC Fight Night: Blanchfield vs Barber rozpocznie się o godzinie 00:30, główna karta ok. 03:00, a Mateusz Gamrot powinien pojawić się w oktagonie ok. 04:00.

Dodaj komentarz