Jakub Wikłacz, były mistrz KSW i obecnie zawodnik UFC, przyznał, że jest bardzo zadowolony z warunków swojego pierwszego kontraktu w największej organizacji MMA na świecie.

Choć nie zdradził konkretnej kwoty, podkreślił, że jak na debiutancką umowę otrzymał „bardzo dobre pieniążki” i traktuje to jako solidną ofertę.

Wikłacz zaznaczył, że w pierwszej kolejności kierował się ambicjami sportowymi, jednak aspekt finansowy również jest dla niego satysfakcjonujący. Dodał, że w UFC istnieje spora szansa na dodatkowe premie – zarówno za zwycięstwo, efektowne skończenie walki, jak i za wyróżniające się starcie gali. Takie bonusy potrafią być naprawdę wysokie. Dlatego zamierza celować w widowiskowe pojedynki, by nie tylko wygrywać, ale też zdobywać uznanie publiczności i przy okazji powiększać swoje zarobki.

Od 2021 roku Wikłacz pozostaje niepokonany. W tym okresie wygrał sześć walk, a jedną zremisował. W całej zawodowej karierze stoczył 21 pojedynków, z czego 16 wygrał. Wszystkie zwycięstwa przed czasem odnosił przez poddania.

Dodaj komentarz