Andrzej Kościelski wyszedł na wolność

0

Po 10 miesiącach spędzonych w areszcie Andrzej Kościelski, trener i współtwórca sukcesów Ankos MMA, odzyskał wolność.

Trafił za kratki po tym, jak świadek koronny o pseudonimie „Monster” wskazał go w sprawie dotyczącej wydarzeń sprzed ponad 20 lat. Co istotne nie znał on Kościelskiego osobiście, a jedynie „coś o nim słyszał”.

Cała sytuacja przypomina głośną sprawę Michała Materli, którego fałszywie obciążył „Ramzes”. Tamten również później przyznał, że nigdy nie miał z zawodnikiem KSW żadnego kontaktu.

Na podstawie samych słów świadka koronny, Kościelski został tymczasowo aresztowany w związku ze śledztwem dotyczącym śmiertelnego pobicia z 2002 roku. Z czasem jednak sąd zaczął podważać wiarygodność zeznań „Monstera”, co doprowadziło do decyzji o zwolnieniu trenera z aresztu.

Ankos MMA oficjalnie przywitał swojego szkoleniowca na wolności i wydał oświadczenie, w którym podkreślono, że Kościelski jest osobą niekaraną, cieszącą się nieskazitelną opinią oraz jedną z najwybitniejszych postaci polskiego i światowego MMA. Klub nie kryje przekonania, że trener padł ofiarą niesłusznych pomówień.

Dodaj komentarz