Kto jest następnym celem Artura Szpilki?

0

20 grudnia w Łodzi Artur Szpilka zmierzył się z Michalem Martínkiem, jednym z czołowych zawodników wagi ciężkiej KSW i numerem pięć rankingu. Widowiskowa walka zakończyła się w drugiej rundzie nokautem na korzyść Polaka. Po starciu Szpilka przyznał, że Czech pozytywnie go zaskoczył swoją siłą i momentami potrafił zagrozić w stójce, jednak ostatecznie konsekwentna realizacja planu oraz dobra praca na dystansie pozwoliły mu przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Były pięściarz na co dzień przygotowuje się w Warszawskim Centrum Atletyki, gdzie trenuje pod okiem Arbiego Shamaeva.

Szpilka podkreśla, że ma tam idealne warunki do rozwoju, pracując z liczną grupą zawodników wagi ciężkiej, co pozwala mu regularnie rywalizować z wymagającymi sparingpartnerami. Dla Szpilki była to pierwsza wygrana z zawodnikiem znajdującym się w rankingu królewskiej kategorii KSW. Zwycięstwo to tylko wzmocniło jego sportowe ambicje i jasno określiło kolejny cel.

Wrzosek jest moim celem. Podchodzę do tego oczywiście z pokorą. Przegrałem, każdemu się to zdarza, ale w jaki sposób? Oczywiście to nie wina Arka, ale każdy kto normalnie ocenia walkę wie, że to się może zdarzyć najlepszym. Z pełną pokorą, z pełnym szacunkiem, dążę do rewanżu. To KSW decyduje, kiedy będzie rewanż, ale moim celem niezmiennie jest Arek Wrzosek.”

Dodaj komentarz