Laura Grzyb mistrzynią świata… bez wynagrodzenia. „Wychodzę na zero”

0
https://www.kswmma.com/news/5524

https://www.kswmma.com/news/5524

Laura Grzyb spełniła swoje sportowe marzenie, zdobywając pas mistrzyni świata IBO w kategorii superkoguciej. Jak się jednak okazuje, sukces ten nie przełożył się na zarobki, wręcz przeciwnie.

W rozmowie z Interią zawodniczka przyznała, że za mistrzowski pojedynek nie otrzymała wynagrodzenia. Środki pozyskane od sponsorów i partnerów zostały przeznaczone na pokrycie kosztów organizacji walki oraz przygotowań.

– Nie zarabiamy na tej walce i nie otrzymuję wynagrodzenia za ten pojedynek. Akceptuję to, bo najważniejsze było dla mnie spełnienie marzenia – wyjaśniła Grzyb.

Jak podkreśliła, cały projekt był dużym wyzwaniem finansowym, a ostatecznie wyszła „na zero”. To oznacza, że mimo ogromnego sukcesu sportowego, musi wrócić do codziennej pracy i szukać kolejnych źródeł dochodu.

– Udowodniłam sobie, że boks nadal we mnie jest – dodała mistrzyni.

Historia Laury Grzyb to kolejny przykład, jak trudna potrafi być droga na szczyt w sportach walki.

Dodaj komentarz