„TEGO DNIA BYŁA PO PROSTU LEPSZA” – Wiktoria Czyżewska szczerze o porażce na KSW 118 i planowanej przerwie

0

FOT: Instagram Wiktoria Czyżewska

Sobotni wieczór z pewnością nie potoczył się po myśli Wiktorii Czyżewskiej (7-2). Utalentowana reprezentantka Polski musiała uznać wyższość Sary Luzar-Smajić (7-3) w co-main evencie gali XTB KSW 118 w Kaliszu, przegrywając po jednogłośnej decyzji sędziów.

Stawką tej twardej batalii był historyczny, pierwszy pas mistrzowski KSW w wadze koguciej kobiet.

Po ochłonięciu z pierwszych emocji, 22-latka postanowiła za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych podziękować kibicom za wsparcie, pogratulować rywalce oraz zdradzić, jakie ma plany na najbliższą przyszłość.

„Dziękuję wszystkim za dosłownie masę pozytywnych wiadomości. To dla mnie dużo znaczy. (…) Odpowiem też zbiorczo na Wasze pytania – ze mną wszystko ok, tylko parę siniaków. Oczywiście walka nie poszła jak zakładałam. Wiem, że dałam z siebie wszystko i zawalczyłam na tyle, na ile pozwoliło mi tego dnia moje zdrowie. Gratulacje dla mojej przeciwniczki, bez szukania wymówek – tego dnia była po prostu lepsza” – napisała Czyżewska.

„Chicatoro” zdradziła również, że do walki nie przystępowała w pełni sił. Teraz przyszedł moment, by zadbać o organizm i zresetować głowę po wycieńczającej promocji medialnej tak dużego pojedynku.

„Przede mną ok. 2 miesięcy pauzy na leczenie kontuzji sprzed walki i pewnie tyle samo detoksu od SM [mediów społecznościowych], które się przegrzały od momentu promocji walki. Potem zastanowię się, co dalej” – podsumowała zawodniczka.

Przed młodą Polką bez wątpienia jeszcze wiele wielkich pojedynków w okrągłej klatce KSW. Teraz najważniejszy jest powrót do pełnego zdrowia!

Dodaj komentarz

MWmma - Twoje Centrum MMA