UFC Freedom 250: Garcia vs Lopes – Predykcja
Przed nami prawdopodobnie jedna z najważniejszych gal MMA w historii. Z okazji 250. rocznicy utworzenia Stanów Zjednoczonych oraz 80. urodzin prezydenta USA, Donalda Trumpa, Dana White organizuje UFC w Białym Domu. Przed nami dwie walki mistrzowskie, a to nie koniec zapowiedzianych emocji.
Dzisiejsze wydarzenie rozpoczną Diego Lopes oraz Steve Garcia. Brazylijczyk wraca do klatki po nieudanej próbie próbie zdobycia tytułu kategorii piórkowej. Steve w rankingu tej dywizji zajmuje 9. miejsce. Panowie już wcześniej nas przyzwyczaili do starć najwyższych lotów. Słyną z bojów do ostatniej kropli krwi i nie zatrzymywania się w stójce. Lopes udowodniał, że jest zawodnikiem niezwykle wszechstronnym, potrafi iść na totalne wyniszczenie, ale także zdominować rywala w parterze. Wicelider w swojej karierze przez nokaut przegrał tylko 2 razy, co świadczy o jego żelazowej szczęce.
Amerykanin ma boks opanowany na bardzo dobrym poziomie. Wielokrotnie pokazywał, że nie boi się przyjmować ciosów. Umie dobrze domknąć przeciwnika pod siatką, a tam go wyniszczać. Warto dodać, że ostatnią porażkę zanotował 4 lata temu. Od tego czasu ma serię 7 zwycięstw z rzędu. Steve także umiejętności parterowe posiada, ale wiemy, że lepiej się czuje w stójce (na 19 wygranych 15 przez KO/TKO).
Podsumowując, dostaniemy przysłowiowy banger na otwarcie tej gali. Typuje, że będzie to krwawe i widowiskowe starcie, które potrwa pełne 3 rundy. Myślę, że to ręka Diego Lopesa powędruje w górę.