Kerim Engizek dalej uważa się za mistrza? Wymowna zmiana w mediach społecznościowych
Zamieszanie wokół walki Kerima Engizeka z Krzysztofem Jotko ciągle budzi spore emocje. Choć protest po ich pojedynku został oficjalnie rozpatrzony na korzyść Polaka, sam Engizek zdaje się zupełnie nie przyjmować tego werdyktu do wiadomości.
Zawodnik wprawdzie nie wydał oficjalnego oświadczenia, ale wymownie zmienił zdjęcie profilowe w sieci – wstawił fotkę, na której pozuje z dwoma pasami na barkach.
Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. W oficjalnych statystykach i na papierze Kerim nie posiada w tym momencie żadnego pasa. Mimo to reprezentant Niemiec ewidentnie żyje w przekonaniu, że obronił swój tytuł w klatce i nadal pozostaje mistrzem.

Główna komisja podtrzymała jednak protest sztabu Krzysztofa Jotki, co oficjalnie przypisało wygraną Polakowi i pozbawiło Engizeka trofeum.
Marcin Jabłoński zawalczy z Lucasem Cruzem na gali FEN 63
Na szybki rewanż czy odzyskanie pasa w klatce Engizek musiał jednak trochę poczekać. Z powodu nałożonego na niego zawieszenia za złamanie przepisów, zawodnik został wykluczony ze startów na okres sześciu miesięcy.
To oznacza, że ponowną szansę na wejście do klatki i odzyskanie mistrzowskiego pasa dostanie najwcześniej w przyszłym roku. Czy po powrocie udowodni swoją wyższość, czy Krzysztof Jotko ugruntuje swoją pozycję na szczycie? O tym przekonamy się dopiero za kilka miesięcy.