Iwo Baraniewski przed galą UFC 331: Jestem szczęśliwy, że mogę walczyć o miejsce w rankingu

0

To będzie najważniejszy występ w dotychczasowej karierze niepokonanego Polaka.

Iwo Baraniewski szykuje się do swojego trzeciego pojedynku na przestrzeni 2026 roku pod szyldem amerykańskiego giganta.

Podczas zbliżającej się wielkimi krokami gali UFC 331 w Los Angeles reprezentant naszego kraju skrzyżuje rękawice z doświadczonym Alonzo Menifieldem, a stawką tego starcia będzie awans do oficjalnego rankingu kategorii półciężkiej.

„Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę walczyć o miejsce w rankingu. Czuję się bardzo dobrze. Jestem zmotywowany przed kolejną walką, kolejnym zwycięstwem, kolejnym bonusem. Mogę pokazać moje umiejętności przed wielką publicznością. Myślę, że mój rywal jest dobrym i doświadczonym strikerem, liczę na fajną techniczną walkę i nokaut w pierwszej rundzie. – przyznał Iwo Baraniewski przed nadchodzącym starciem”.

Dla Polaka to niezwykle intensywny i udany czas na światowej scenie MMA.

Trzecia walka w roku: Baraniewski utrzymuje niesamowite tempo startów, budując swoją pozycję w UFC wygraną za wygraną.

Daria Brzozowska wraca do klatki na gali Babilon MMA 61! Z kim zawalczy?

Wysoka ranga starcia: Pojedynek z groźnym Alonzo Menifieldem został przesunięty na kartę główną wydarzenia, co gwarantuje znakomitą ekspozycję i uwagę kibiców z całego świata.

Ranking na wyciągnięcie ręki: Zwycięstwo w Los Angeles otwiera naszemu zawodnikowi drzwi do rywalizacji z absolutnym topem dywizji do 93 kg.

Czy Iwo Baraniewski znów znokautuje swojego rywala i zadebiutuje w oficjalnym rankingu UFC?

Dodaj komentarz

MWmma - Twoje Centrum MMA