Artur Gwóźdź o kontrakcie Adriana Bartosińskiego w KSW
https://www.kswmma.com/news/4855
Artur Gwóźdź opublikował na Twitterze ostry wpis, w którym odniósł się do zamieszania wokół nowego kontraktu Adriana Bartosińskiego z federacją KSW.
Szef grupy Artnox Fight Sport ujawnił kulisy rozmów z dyrektorem sportowym Wojsławem Rysiewskim i odpowiedział na zarzuty dotyczące rzekomego uniemożliwienia zawodnikowi przejścia do organizacji UFC.
„Tak wygląda biedny i skrzywdzony zawodnik, który jedzie wycisnąć Wojsława jak cytrynę, podpisując nowy kontrakt z KSW. Adrian jest szczęśliwy i wesoły z rezultatu negocjacji aż do momentu, w którym chyba sobie uświadomił, że trener nie będzie z tego zadowolony. Chyba Panowie rozminęli się w oczekiwaniach – zawodnik chciał zarabiać grube siano, a trener chciał jak najszybciej UFC” – napisał Artur Gwóźdź.
Menedżer podkreślił, że zrealizował dokładnie to, na czym zależało samemu zawodnikowi w momencie złożenia podpisu.
Prawdziwy priorytet: Bartosiński zdecydował się na znacznie wyższe zarobki i bezpieczne zapisy w KSW zamiast niepewnych finansowo początków w amerykańskim gigancie.
Brak spójności ze sztabem: Z relacji Gwoździa wynika, że chęci trenera dotyczące szybkiego debiutu w UFC minęły się z faktycznymi wyborami samego zawodnika.
Co myślicie o całej tej sytuacji? Czy Bartosiński podjął dobrą decyzję, wybierając duże pieniądze w KSW zamiast walki o marzenia w UFC?