Michał Materla mógł zawalczyć z Engizekiem na gali OKTAGON 94
Michał Materla był blisko występu przed 60-tysięczną publiką we Frankfurcie. Szef OKTAGON MMA ujawnił, z kim miał zmierzyć się Szczecinianin i dlaczego zestawienie spaliło na panewce.
Michał Materla (33-11) był bardzo blisko stoczenia pojedynku na absolutnie gigantycznej arenie. Legenda polskiego MMA mogła wystąpić podczas nadchodzącej gali OKTAGON 94, której gospodarzem został obiekt Deutsche Bank Park we Frankfurcie. Stadion ten potrafi pomieścić nawet 60 tysięcy kibiców, więc pojedynek Polaka w takim miejscu byłby sporym wydarzeniem.
O szczegółach tych rozmów opowiedział współwłaściciel organizacji, Ondrej Novotny, w rozmowie z Patrykiem Prokulskim na kanale TVP Sport. Z relacji szefa słowacko-czeskiej federacji wynikało, że zestawienie z udziałem popularnego „Cipao” było niemal dopięte na ostatni guzik.
Organizatorzy szykowali dla Materli naprawdę mocne nazwisko. Przeciwnikiem Polaka miał zostać były czempion wagi średniej, Kerim Engizek (24-6). Turecki zawodnik cieszy się sporym uznaniem w Niemczech, więc jego pojedynek ze Szczecinianinem idealnie pasowałby do karty walk wydarzenia tej skali.
Aleksandre Topuria wraca do oktagonu! Zawalczy z Santiago Luną na gali UFC w Katarze
Do starcia jednak nie dojdzie, a powód okazał się dość niecodzienny. Engizek nie może wejść do klatki ze względu na zawieszenie, które nałożono na niego po skandalu z poprzedniego występu. Chodziło o zamieszanie i awanturę, do której doszło tuż po jego pojedynku z Krzysztofem Jotko (30-6). Przez ten incydent Turek został wykluczony z startów, co automatycznie przekreśliło plany na jego walkę z Materlą we Frankfurcie.
Szkoda, bo pojedynek dwóch tak doświadczonych zawodników przed 60-tysięczną publicznością w Niemczech mógł być świetnym widowiskiem. Kibicom pozostaje mieć nadzieję, że federacja poszuka dla Polaka równie ciekawego zestawienia w niedalekiej przyszłości.
Czy Michał Materla w przyszłości zawalczy w federacji OKTAGON MMA?