Adam Soldaev: „Trzeba walczyć do ostatniej sekundy”
https://www.kswmma.com/news/5426
25 stycznia podczas gali w Radomiu do okrągłej klatki wejdzie ponownie Adam Soldaev i zapowiada ciekawe zderzenie dwóch efektownych stylów.
Adam Soldaev ma za sobą cztery walki w KSW. Debiutując w okrągłej klatce w pięknym stylu znokautował Pascala Hintzena i zdobył bonus za najlepsze skończenie wieczoru. W kolejnym starciu jego umiejętnościom uległ Oleksii Polischuk. W trzecim pojedynku 27-latek musiał uznać wyższość Daniela Rutkowskiego. Adam ostatni raz walczył w styczniu 2024 roku, posłał na deski Damiana Stasiaka i po raz drugi został nagrodzony bonusem za najlepsze skończenie wieczoru. Najbliższym rywalem Adama będzie Daniel Tărchilă.
– Przeciwnik jest bardzo mocny i wymagający – przyznaje Soldaev. – Ogrania stójkę, zapasy, w grapplingu coś tam potrafi, więc trzeba będzie go przetestować w każdej płaszczyźnie. Obaj fajnie walczymy w stójce, więc powinna być fajna walka.
– Wyzwałem go, żeby się ze mną bił na KSW Epic w małych rękawicach w boksie, z racji tego, że mi się podoba jego styl w stójce – wspomina Adam. – Czemu on mnie wyzwał do walki w MMA? Chyba chodzi o to, że jestem rankingowo wyżej. Jeśli mnie pokona, to otwierają mu się drzwi do większy rzeczy. Ja natomiast wygrywając z nim nic nie zyskuję, a mam dużo do stracenia. Gdy mnie wyzwał, mogłem mu powiedzieć, żeby ustawił się w kolejce, bo ja mierzę wyżej, chcę kogoś z rankingu, ale nie ma co czekać. Został zaproponowany, dlatego go wziąłem.
Do pojedynku Adama Soldaeva z Danielem Tărchilą dojdzie już 25 stycznia podczas XTB KSW 102 w hali widowiskowo-sportowej Radomskiego Centrum Sportu.