Droga do XTB KSW 121 – Adrian Dudek i Borys Dzikowski
https://www.kswmma.com/aktualnosci/droga-do-xtb-ksw-121-adrian-dudek-i-borys-dzikowski
W drugim pojedynku gali XTB KSW 121 dojdzie do mocnego zderzenia w kategorii średniej, w którym zetrą się dający efektowne konfrontacje Adrian Dudek z Borysem Dzikowskim.
Będzie to drugie podejście do pojedynku Adriana Dudka z Borysem Dzikowskim. Zawodnicy ci byli z sobą już zestawieni w lutym tego roku. Dudek musiał jednak wówczas wycofać się z pojedynku z powodu kontuzji kolana.
„Kocham ten sport, kocham rywalizację, treningi i
całe życie, które się z tym wiąże. Kontuzje mogą mnie zatrzymać na chwilę, ale nie zabiorą mi tego, co mam w sercu” – napisał w mediach społecznościowych Dudek.
Po przegranej Adrian Dudek napisał w mediach społecznościowych: „Trzecia porażka pod rząd. Serce boli, ale taki jest ten niewdzięczny sport… Słabi odpadają, a „Banana” karawana jedzie dalej. Wiem, co mogę i muszę zrozumieć, że w MMA nie chodzi o bicie się, tylko o wynik. Już niedługo wracam i to dosłownie najprawdopodobniej na swoim terenie”.
Jak zapowiedział, tak zrobił. Popularny „Banan” wrócił do klatki miesiąc po przegranej i wygrał przez poddanie na gali MMA Attack. Potem Dudek spróbował swoich sił w walkach na gołe pięści, ale starcie nie ułożyło się po jego myśli.
Podsumowanie ostatniego dnia 35. Memoriału Wacława Ziółkowskiego
Teraz 34-latek zmierzy się z Borysem Dzikowskim, o którym napisał w mediach społecznościowych: „Wejdę do klatki gotowy dać z siebie wszystko. Zostawię tam serce, charakter i pełne zaangażowanie. Jestem gotowy na wyzwanie i wierzę, że to będzie mój dzień. Naprzeciw mnie stanie Borys Dzikowski, mocny dżentelmen. Jest robota do wykonania i 19 września zrobię wszystko, żeby ręka powędrowała w górę.”
Ostatni raz walczył w niej w lutym, gdy starł się z Kacprem Pakeltysem. Dzikowski rozpoczął walkę od ataków stójkowych, ale Pakeltys wyczuł moment i błyskawicznie przeniósł pojedynek na matę. W parterze szybko zdobył dosiad, zaczął atakować głowę rywala i do końca rundy kontrolował przebieg pojedynku w tej pozycji. Kolejne odsłony starcia wyglądały do siebie podobnie. Walka szybko trafiała na matę, gdzie Pakeltys kontrolował jej przebieg i ostatecznie zwyciężył na punkty.
Dziś Dzikowski jest po trzech przegranych z rzędu i jest zdeterminowany, aby powrócić na drogę zwycięstw.
– Nie jest to najprzyjemniejszy moment, w którym się znajduję – przyznał Dzikowski. – Pierwszy raz w historii, amatorskiej czy zawodowej, jestem po trzech porażkach z rzędu. Biorę to jednak na klatę i mam nadzieję, że nauka wyciągnięta z tych starć zaowocuje i do czegoś takiego więc nie doprowadzę.
Wiele wskazuje na to, że starcie Dudka z Dzikowskim może być bezpardonową konfrontacją, w której obaj zawodnicy będą chcieli powrócić na drogę zwycięstw w KSW. Który jednak wyjdzie z klatki jako tryumfator? Przekonamy się już 19 września podczas gali XTB KSW 121 w Libercu.