Islam Makhachev chce stoczyć kolejną walkę jeszcze przed Ramadanem: „Muszę zawalczyć jak najszybciej”
Panujący mistrz w wadze półśredniej zadeklarował ze 100-procentową pewnością, że chce stoczyć kolejny pojedynek jeszcze przed rozpoczęciem Ramadanu.
Dagestańczyk udzielił wywiadu, w którym poinformował, że chce zawalczyć w styczniu lub lutym.
„Brachu, musimy zawalczyć przed Ramadanem, na sto procent. Styczeń lub końcówka tego roku – musimy walczyć. Mam 34 lata i muszę wchodzić do klatki tak szybko i często, jak to tylko możliwe. Nie ścinam bardzo dużo wagi, nie mam żadnych poważnych kontuzji. To tyle” – wyznał bezpośrednio zawodnik.
Brak urazów po ostatnich starciach oraz stosunkowo łatwe łapanie limitu wagowego sprawiają, że Makhachev jest gotowy na szybki obóz przygotowawczy.
Szybki powrót na przełomie stycznia i lutego to dla Makhacheva jedyna szansa na stoczenie pojedynku w pierwszej połowie roku. Ramadan w 2027 roku rozpoczyna się w marcu, co oznacza, że późniejszy termin oznaczałby dla niego wielomiesięczną przerwę od treningów na pełnych obrotach i samych startów.
Jak myślicie, z kim zawalczy Islam?