Iwo „Rudy rzeźnik” Baraniewski wraca do oktagonu UFC!
Iwo Baraniewski ponownie przyciąga uwagę fanów MMA. Zaledwie kilka dni po spektakularnym zwycięstwie w Londynie, polski zawodnik szykuje się do kolejnego występu w oktagonie UFC.
Jego forma rośnie z walki na walkę, a tempo, jakie narzucił, robi ogromne wrażenie zarówno na kibicach, jak i ekspertach.
W minioną sobotę Baraniewski dosłownie zmiótł z oktagonu Austena Lane’a, kończąc pojedynek w zaledwie 28 sekund. To jedno z najbardziej imponujących zwycięstw Polaka w UFC, które nie tylko potwierdziło jego ogromny potencjał, ale także pozwoliło mu zapisać się w historii jako jeden z najlepiej rozpoczynających karierę polskich zawodników w tej organizacji.
Jak poinformował menedżer polskiego zawodnika Artur Gwóźdź, kolejna walka Baraniewskiego jest już w planach. Choć szczegóły takie jak data, miejsce czy nazwisko rywala pozostają na razie tajemnicą, wiadomo jedno: „Rudy rzeźnik znad Wisły” nie zamierza zwalniać. Wcześniej sam zawodnik sugerował, że chętnie zmierzyłby się z Ion Cutelaba, co mogłoby oznaczać kolejne emocjonujące starcie.
Droga Baraniewskiego do UFC była dynamiczna i pełna efektownych nokautów. Kontrakt zdobył dzięki występowi w Contender Series, gdzie znokautował Mahameda Aly. Następnie, w swoim debiucie w grudniu, pokonał Ibo Aslan po widowiskowej walce. Co ważne, za oba te pojedynki podobnie jak za ostatnią wygraną otrzymał wysokie bonusy finansowe, sięgające odpowiednio 50 i 100 tysięcy dolarów.
Obecnie Baraniewski wyrasta na jedno z najgorętszych nazwisk w polskim MMA i coraz śmielej zaznacza swoją obecność na międzynarodowej scenie. Jeśli utrzyma takie tempo i skuteczność, może w niedługim czasie stać się poważnym graczem w swojej kategorii wagowej.