Jakub Wikłacz kończy współpracę z Artnox Fight Sport – czas na nowy rozdział
Były mistrz KSW w wadze koguciej Jakub Wikłacz (16-3-2) oficjalnie zakończył swoją wieloletnią współpracę z grupą menedżerską Artnox Fight Sport.
Decyzja została ogłoszona za pośrednictwem mediów społecznościowych, a obie strony pożegnały się w atmosferze wzajemnego szacunku i wdzięczności.
28-letni zawodnik, który przez lata współpracy z Artnox Fight Sport sięgnął po pas KSW i zdołał go obronić, w swoim oświadczeniu podziękował za wspólną drogę:

“Dziękuję za ten piękny okres mojej kariery. Zdobycie pasa mistrzowskiego KSW i obrony. Za dobre i cięższe momenty, które przeżyliśmy razem. Za owocną współpracę z KSW, która pozwoliła mi rozwinąć się, a także przyczyniła się do wcześniejszego zwolnienia z kontraktu. To była piękna, wspólna praca i jestem wdzięczny za wszystko, co udało nam się wspólnie osiągnąć. Czas na nowy rozdział.”
Słowa te jasno sugerują, że zawodnik jest gotowy na kolejny etap swojej kariery. Pytanie tylko – dokąd teraz zmierza?
Czy Wikłacz trafi do UFC?
Nie jest tajemnicą, że wielu fanów MMA liczy na to, że “nowy rozdział” w karierze Jakuba Wikłacza oznacza podpisanie kontraktu z UFC. Polak od dawna znajduje się na radarze największej organizacji MMA na świecie, a jego umiejętności parterowe i wszechstronność mogą sprawić, że stanie się groźnym rywalem dla najlepszych zawodników dywizji koguciej.
Jeśli transfer do UFC stanie się faktem, Wikłacz dołączy do grona Polaków walczących w oktagonie amerykańskiej organizacji, takich jak Mateusz Gamrot, Michał Oleksiejczuk czy Karolina Kowalkiewicz. Czy to właśnie tam zobaczymy go w najbliższym czasie?
Na ten moment brak oficjalnych informacji dotyczących przyszłości Wikłacza, ale najbliższe dni mogą przynieść kluczowe ogłoszenia. Czy zobaczymy go w UFC? A może zdecyduje się na inną organizację, taką jak Bellator czy ONE Championship?
Fot. Artnox Fight Sport / Facebook