Jan Ciepłowski wspomina treningi na „wakacjach” i zapowiada wielki powrót w Gliwicach!
Jan Ciepłowski zagościł w Kanale Sportowym, gdzie bez ogródek opowiedział o swoim wymuszonym rozbracie z normalnym życiem i tym, jak wyglądała jego rutyna podczas kilkumiesięcznego pobytu na „wakacjach”.
Mimo trudnych warunków łódzki zawodnik nie próżnował trzymał żelazną dyscyplinę, a nawet bił swoje osobiste rekordy w popularnych burpeesach.
Ciepłowski zdradził, że kluczem do przetrwania i utrzymania formy było pełne uporządkowanie każdego dnia. Zamiast szukać usprawiedliwień, po prostu wziął się do pracy:
„Były pogłoski, że wyjdziemy po trzech miesiącach, ale się przedłużyło. Pięć miesięcy i jestem. Ułożyłem sobie dzień. Wstawałem rano, szedłem do pracy, pracowałem na garach, kawka, spacer, nie robili mi z tym problemów. Po 15 robiłem trening siłowy.”
— Jan Ciepłowski w Kanale Sportowym
Już w najbliższą sobotę kibice zobaczą go w akcji podczas gali DWM w Gliwicach, gdzie przyjdzie mu zweryfikować, jak treningi z „wakacji” przełożą się na prawdziwą walkę w klatce. Szykuje się niezwykle emocjonujący występ!