Maciej „Spartan” Różański dedykuje zwycięstwo na KSW 120 swojej żonie
Co to był za wieczór i co to była za walka! Maciej „Spartan” Różański po raz kolejny udowodnił, że jego pseudonim to nie pusty slogan, a prawdziwy styl życia.
Po walce na gali KSW 120 zawodnik Berserker’s Team zabrał głos w mediach społecznościowych.
„Żyję jak Spartan, trenuję jak Spartan i walczę jak Spartan. Myślę, że udowodniłem to w sobotni wieczór. Ibrahim, thank you for the hard fight.”
„Tę szczególną wygraną dedykuję mojej ukochanej żonce. To właśnie ona po ostatniej walce dbała o moje zdrowie. Każdego dnia, jeszcze przed moim przebudzeniem, delikatnie przemywała mi oko z krwi i ropy przegotowaną (nie wrzącą) wodą, zakrapiała je i troszczyła się o mnie.”
Artur Gwóźdź komentuje porażkę Rafała Haratyka na gali KSW
Jak oceniacie występ „Spartana” na KSW 120? Myślicie, że tą wygraną na dobre zameldował się w ścisłej czołówce swojej kategorii?
1 thought on “Maciej „Spartan” Różański dedykuje zwycięstwo na KSW 120 swojej żonie”