Mamed Khalidov wierzy w potencjał Iwo Baraniewskiego
Mamed Khalidov od lat jest jedną z największych ikon polskiego MMA, dlatego jego opinie na temat młodszych zawodników zawsze wzbudzają ogromne zainteresowanie.
Został zapytany o to, kto może pójść w jego ślady i stać się nową gwiazdą światowego formatu. Choć sam szybko uciął porównania, podkreślając, że każdy zawodnik pisze własną historię, to nie ukrywał, że widzi w polskim MMA ogromny potencjał.
Jednym z nazwisk, które szczególnie wyróżnił, jest Iwo Baraniewski. Khalidov nie szczędził mu mocnych słów, jasno dając do zrozumienia, że widzi w nim coś wyjątkowego. Zwrócił uwagę nie tylko na jego fizyczność czy siłę, ale przede wszystkim na kompletność jako zawodnika. Według Mameda to właśnie połączenie umiejętności, pewności siebie i świadomości w klatce sprawia, że Baraniewski wyróżnia się na tle innych i może wejść na naprawdę wysoki poziom.
Legenda KSW podkreśliła, że w młodym zawodniku „czuć moc” i świeżość, której często brakuje bardziej doświadczonym fighterom. To jednak nie oznacza bezkrytycznego zachwytu. Khalidov, bazując na własnym doświadczeniu, zwrócił uwagę na jeden bardzo istotny element – sposób prowadzenia walki.
Jego zdaniem Baraniewski powinien nieco ograniczyć wchodzenie w otwarte wymiany i niepotrzebne wojny w klatce. Choć widowiskowość przyciąga kibiców, to przyjmowanie dużej liczby ciosów na dłuższą metę może negatywnie odbić się na zdrowiu i karierze. Mamed zasugerował, że chciałby zobaczyć w jego wykonaniu więcej chłodnej kalkulacji, kontroli i mądrego zarządzania tempem walki – nawet przez pełne 2–3 rundy.
To cenna wskazówka od jednego z najbardziej doświadczonych zawodników w historii polskiego MMA. Pokazuje, że oprócz talentu i efektowności, kluczem do długotrwałego sukcesu jest również rozwaga i umiejętność minimalizowania ryzyka.