Marcin Najman krytycznie o wyborach prezydenckich: „Nie widzę godnego kandydata”
Marcin Najman, postać doskonale znana każdemu, kto choć raz śledził świat polskich freak fightów, ponownie zabrał głos.
Tym razem nie na temat walk czy sportu, lecz o sprawach publicznych. W rozmowie z “Super Expressem” otwarcie skomentował obecną sytuację polityczną i swój stosunek do tegorocznych wyborów prezydenckich.
– Osobiście nie widzę żadnego godnego kandydata na urząd prezydenta Polski. Poszedłem na wybory, bo obiecałem mamie, że pójdę. W innym przypadku bym na pierwszą turę nie poszedł. W drugiej turze zagłosuję na mniejsze zło – stwierdził bez ogródek zawodnik z Częstochowy.
To wyznanie nie pozostawia złudzeń. Nawet osoby z pierwszych stron gazet i mediów społecznościowych nie czują dziś realnej reprezentacji wśród polityków. Komentarz Najmana jest nie tylko wyrazem frustracji, ale i symptomem głębszego problemu. Braku zaufania społecznego do klasy politycznej oraz coraz większego dystansu między obywatelami a kandydatami na najwyższy urząd w państwie.
Najman znany jest z kontrowersyjnych, często polaryzujących opinii, jednak tym razem jego słowa rezonują z uczuciami wielu Polaków. Tych, którzy mimo zniechęcenia, idą głosować, bo czują obywatelski obowiązek, lub jak sam przyznał obiecali to komuś bliskiemu.
Nie wiadomo jeszcze, na kogo zdecyduje się Marcin Najman w drugiej turze. Wiemy natomiast, że zagłosuje “na mniejsze zło” – wyrażenie, które coraz częściej pojawia się w debacie publicznej i które trafnie oddaje poczucie wyborczej bezsilności wielu obywateli.