Marian Ziółkowski radzi Janowi Błachowiczowi: „Powinien wyjść ze strefy komfortu”
Marian Ziółkowski podzielił się swoimi przemyśleniami na temat sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie Jan Błachowicz.
Były czempion KSW uważa, że przed ewentualną kolejną walką na najwyższym poziomie popularny „Cieszyński Książe” potrzebuje mocnego impulsu i zmiany dotychczasowego otoczenia treningowego.
„Wydaje mi się, że powinien spróbować jeszcze wyjść ze strefy komfortu. Moim zdaniem bycie w WCA od tak wielu lat jest, dosyć mocną strefą komfortu. Nie musi tam za dużo pieniędzy wydawać na trenerów, na przygotowania. Pewnie już myśli o tym, żeby pieniądze odkładać na życie, na przyszłość, na swoją rodzinę”.
Podejście czysto ekonomiczne i rodzinne jest w pełni zrozumiałe na końcowym etapie kariery. Zdaniem Ziółkowskiego wyczynowy sport na poziomie UFC rządzi się swoimi twardymi prawami.
Aby jeszcze raz włączyć się do gry o najwyższe cele i dopisać do rekordu ważne wygrane, zdaniem „Golden Boya” potrzebne są radykalne kroki i zmiana otoczenia.
„Wydaje mi się, że jeśli chciałby jeszcze coś zmienić, coś dodać, coś zrobić takiego, żeby rzeczywiście wejść i wygrać walkę, dwie, to musi pojechać do Stanów. Jeszcze raz zaryzykować, jeszcze raz znaleźć sobie gdzieś tę motywację, żeby wyjść ze strefy komfortu”.
Zgadzacie się z opinią Mariana Ziółkowskiego?