Mateusz Rębecki po UFC 328: „Lawina hejtu i jadu. Jestem w szoku”

0

Za nami gala UFC 328, która dla polskich fanów miała słodko-gorzki smak. Mateusz „Chińczyk” Rębecki (20-5) stoczył tam swoją ósmą walkę pod sztandarem amerykańskiego giganta. Choć w drugiej rundzie Polak pokazał wielkie serce i charakter, ostatecznie musiał uznać wyższość Granta Dawsona (24-3-1), który poddał naszego reprezentanta w trzeciej odsłonie.

Krótko po pojedynku Rębecki opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym nie tylko podsumował swój występ, ale też gorzko odniósł się do reakcji części internautów.

„Walka nie poszła po mojej myśli. Nie zrealizowałem założeń, które mieliśmy z zespołem. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Porażka jest niestety wpisana w ten sport i czasem trzeba się z nią po prostu pogodzić. Nie zamierzam umniejszać mojemu przeciwnikowi” – przyznał „Chińczyk”.

Znacznie mocniejszy przekaz dotyczył jednak atmosfery, jaka zapanowała w sieci po zakończeniu walki. Rębecki, który przez lata dostarczał polskim kibicom powodów do dumy, tym razem musiał zmierzyć się z falą bezlitosnej krytyki.

„Przykro mi, że wylewa się taka lawina hejtu, nienawiści i jadu. Czasem jestem w szoku, jak potraficie zmienić się o 180 stopni. Kiedy wygrywałem, pisaliście pozytywne komentarze, a gdy tylko powinie się noga, nie zostawiacie na mnie suchej nitki” – podsumował rozczarowany zawodnik.

Redakcyjnym okiem mwmma.pl

Porażka z zawodnikiem tej klasy co Grant Dawson nie powinna przekreślać dorobku Mateusza w UFC. Sporty walki są nieprzewidywalne, a granica między byciem na szczycie a potknięciem jest niezwykle cienka. Warto pamiętać, że za każdym zawodnikiem stoją miesiące wyrzeczeń i ciężkiej pracy, które zasługują na szacunek niezależnie od wyniku na karcie punktowej.

Mateusz, wracaj silniejszy! Cała redakcja mwmma.pl stoi murem za naszym reprezentantem.

Dodaj komentarz

MWmma - Twoje Centrum MMA