Prawdziwa Wojna na wyniszczenie!! Mieczkowski wygrywa po niesamowitym pojedynku!!

0
fot. sportsektor

Prawdziwa wojna na wyniszczenie. Walka toczona była w bardzo wysokim tempie, jednak zwycięsca mógł być tylko jeden. Damian Mieczkowski wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów.

Runda 1

Dzikowski rozpoczyna pojedynek wysokim kopnięciem, chcąc zaskoczyć rywala. Ależ wymiany nam panowie prezentują. Mieczkowski idzie do przodu nie patrząc na konsekwencje. trzeba przyznać, że przynosi to rezutaty. Mieczkowski trafia rywala, a ten upada na mate. Mocny Ground and Pound w wykonaniu Mieczkowskiego. Piękna kontrola z góry i konsekwentne obijanie rywala. Dzikowski próbował wstac, lecz jego rywal szybko pozbawia go marzeń o powrocie do stójki. Mieczkowski wchodzi w dosiad. Bije potężne młotki na głowę rywala. Szuka naciskówki, żeby wymęczyć rywala. Każda próba wstania z parteru kończy się potężnym ciosem z góry w wykonaniu Mieczkowskiego. Runda kończy się w partzerze, lecz do tej pory to jest dominacja Mieczkowskiego.

Runda 2

2 runda rozpoczyna się tak samo jak pierwsza. Mieczkowski agresywnie idzie do przodu z ciosami i zmusza tym samym Dzikowskiego do cofania się pod siatkę. Dzikowski próbuje pojedynczych prostych uderzeń, jednak mało z tych ciosów robi wrażenie na rywalu. Mieczkowski nie zmienia taktyki, cały czas obijając głowę rywala ciosami bitymi z różnych kątów. Mieczkowski na krótko wszedł w klincz, żeby zadać kilka ciosów. Dzikowski próbuje skontrować i udaje mu się to, jednak w jego ciosach nie ma tyle mocy, żeby posłać na deski rywala. Dużo ten pojedynek kosztuje dla obu zawodników. Dzikowski próbował obalić, ale Mieczkowski obronił obalenie i wszedł w klincz i tam trzymał rywala do końca rundy. Ta runda była bardziej wyrównana niż pierwsza, lecz cały czas pewniejszy Mieczkowski.

Runda 3

Mieczkowski od początku rundy wywiera presję na rywalu, spychając go na siatkę. Dzikowski cały czas próbuje ustrzelić rywala ciosem z kontry, ale do tej pory żaden z ciosów nie zrobił na Mieczkowskim wrażenia. Piękna kombinacja ze strony Mieczkowskiego. Zaczął prawą i dokończył lewym sierpowym. Dzikowski próbuje dystansować rywala lewymi prostymi, lecz po jednym z nich nadział się na prawy prosty, który lekko nim zachwiał. Kolejna kombinacja ze strony Mieczkowskiego. Cios kończący kombinacje po raz kolejny wstrząsnął Dzikowskim. Walka toczona w bardzo wysokim tempie. Na koniec rundy Dzikowski zaatakował podbródkowym. Czeka nas decyzja sędziowska.

Oficjalny Werdykt: Jednogłośną decyzją sędziów wygrywa Damian Mieczkowski (30-26,30-26,30-26)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *