Szef TFL apeluje do KSW po zwycięstwie Kruka: “Daj czwarty pas…”
W sobotnią noc podczas gali FEN 59 oczy całego polskiego świata MMA skierowane były na jeden z najbardziej wyczekiwanych rewanży Miłosz Kruk (6-1) zmierzył się z Gracjanem Misiem (5-3).
Stawką był pas kategorii piórkowej Fight Exclusive Night. 22-letni Kruk nie zawiódł – zdominował rywala i zdobył kolejne mistrzostwo, potwierdzając, że należy już dziś do elity młodego pokolenia nad Wisłą.
Szef Thunderstrike Fight League organizacji, z której wywodzi się Kruk opublikował mocny apel, skierowany bezpośrednio do dyrektora sportowego KSW, Wojsława Rysiewskiego.
„Nawet jak nie chcą o nas mówić to będą musieli! Nowy mistrz Fight Exclusive Night – triple triple champ Miłosz Kruk! Zapamiętajcie, że TFL to nie napis na dropsie! Wojsław Rysiewski – daj czwarty pas… Weźmiemy go! Kruk to dzieciak… dobry dzieciak! Dopiero 40% jego możliwości…”
To nie tylko pochwała. To wyzwanie rzucone największej federacji w kraju – KSW. Sarna wyraźnie widzi swojego zawodnika w walce o najwyższe laury w Polsce i nie zamierza czekać z założonymi rękami.
Kruk – potrójny mistrz, który wciąż rośnie
Miłosz Kruk to zawodnik, który swoją drogę buduje konsekwentnie i spektakularnie:
✅ Pas kategorii do 66 kg – TFL,
✅ Pas kategorii do 70 kg – TFL,
✅ Pas kategorii do 66 kg – FEN.
To trzy mistrzowskie pasy w dwóch organizacjach – w wieku zaledwie 22 lat! A według jego trenera i prezesa to dopiero początek. Sarna mówi jasno: Kruk dopiero pokazał 40% swojego potencjału.
Czy KSW odpowie?