Zapraszamy do czytania wyników z trwającej gali XTB KSW 109.

Na otwarcie gali XTB KSW 109 kibice zobaczyli mocny polsko-czeski pojedynek. Michał Gniady wrócił do klatki z zamiarem narzucenia swojego tempa, ale Viktor Červinský postawił twarde warunki.

Od pierwszych sekund walka była szybka i intensywna. Polak szukał presji w stójce, lecz w końcówce pierwszej rundy znalazł się w tarapatach po serii kolan w klinczu, które posłały go na deski. Mimo trudnej sytuacji przetrwał i wrócił do gry.

W drugiej odsłonie to Gniady sprowadził walkę do parteru i zaczął atakować ciosami z góry. Jednak Červinský, będąc na plecach, zaskoczył rywala idealnie założonym trójkątem nogami, zmuszając go do odklepania w czasie 2:11 rundy drugiej.

Wynik: Viktor Červinský wygrywa przez poddanie (trójkąt nogami), R2, 2:11.

W drugim pojedynku gali w Warszawie Borys Dzikowski zmierzył się z groźnym Belgijczykiem, Alainem Van Der Mercktem. Polak chciał rozgrywać walkę w stójce, jednak rywal od początku narzucił swój plan – sprowadzenia i kontrola w parterze.

Van Der Merckt kilkukrotnie skutecznie obalał, utrzymując dominującą pozycję na macie i konsekwentnie szukał skończenia. W drugiej rundzie dopiął swego – założył duszenie trójkątne rękami, zmuszając Dzikowskiego do odklepania w czasie 3:28.

Wynik: Alain Van Der Merckt wygrywa przez poddanie (trójkąt rękami), R2, 3:28.

Eduard Kexel #10 (10-2, 3 KO, 1 Sub) vs. Josef Štummer (5-2, 1 KO, 2 Sub)

Josef Štummer (5-2, 1 KO, 2 Sub) i Eduard Kexel (#10, 10-2, 3 KO) dali kibicom pojedynek, w którym nie brakowało napięcia, mocnych wymian i momentów zwrotnych. Od pierwszych sekund widać było, że obaj zawodnicy są świetnie przygotowani – Kexel próbował narzucać swoje tempo i wywierać presję w stójce, podczas gdy Štummer odpowiadał celnymi kontrami i sprytnie skracał dystans.

Walka toczyła się w szybkim rytmie, a żadna ze stron nie chciała odpuścić ani centymetra klatki. W połowie starcia obaj zaczęli wchodzić w coraz ostrzejsze wymiany, co podgrzało atmosferę na trybunach. Kexel kilkukrotnie trafił mocnymi ciosami, jednak Štummer zachował chłodną głowę, skutecznie odpowiadał i stopniowo przejmował inicjatywę.

Ostatnie minuty pojedynku były pokazem charakteru – zmęczeni, ale zdeterminowani zawodnicy walczyli o każdy punkt w oczach sędziów. Po końcowym gongu sędziowie jednogłośnie wskazali na Štummera, który tym samym dopisał do swojego rekordu cenne zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem.

Wynik: Josef Štummer pokonuje Eduarda Kexela po twardej, wyrównanej walce.

W kategorii półciężkiej doszło do ciekawego starcia. Siódmy w rankingu Bartosz Szewczyk stanął naprzeciw niepokonanego w MMA, wielokrotnego mistrza Polski w kickboxingu, Dawida Kasperskiego.

Początek walki był ostrożny obaj zawodnicy darzyli się sporym respektem, wymieniając pojedyncze ciosy i mocne kopnięcia. Szewczyk trafił rywala solidnym lewym sierpem, ale przez większość czasu to nogi były głównym celem ataków. Kasperski konsekwentnie rozbijał low-kickami, natomiast Szewczyk szukał okazji, by uderzyć w głowę.

Z biegiem czasu Szewczyk zaczął zwiększać presję i przyspieszać tempo, jednak Kasperski sprytnie poruszał się po klatce, unikając zamknięcia na siatce. W trzeciej rundzie Szewczyk zmienił taktykę – poszedł po obalenie i przeniósł walkę na matę. Tam szukał poddania, a po ponownym sprowadzeniu kontrolował pojedynek aż do ostatniego gongu.

Ostatecznie sędziowie punktowali na korzyść Szewczyka, który wygrał niejednogłośną decyzją (2x 29-28, 28-29).

Wynik: Bartosz Szewczyk pokonuje Dawida Kasperskiego przez niejednogłośną decyzję.

Breaking News: Legenda KSW zawalczy w FAME MMA

Daniel Skibiński pokazał pełnię swoich umiejętności mimo iż Oskar od samego początku narzucił wysokie tempo, skracając dystans i zmuszając rywala do defensywy. W stójce Szczepaniak był wyraźnie szybszy i skuteczniejszy jego kombinacje ciosów na głowę i korpus regularnie dochodziły celu, a mocne low-kicki dodatkowo odbierały Danielowi swobodę poruszania się.

Druga runda.

W końcu, po serii celnych uderzeń, Skibiński dostrzegł szansę na zakończenie walki. Płynnie przeszedł do techniki kończącej, zakładając duszenie, które zmusiło Szczepaniaka do odklepania. Była to walka, w której Skibiński połączył precyzję w stójce, skuteczny parter i bezwzględną presję, nie pozostawiając wątpliwości, kto tego dnia był lepszy.

Wynik: Daniel Skibiński pokonuje Oskara Szczepaniaka przez poddanie po dominacji w stójce i parterze.

Ewelina Woźniak odniosła cenne zwycięstwo, pokonując jednogłośnie na punkty doświadczoną Monikę Kučinič. Od początku pojedynku Polka narzuciła swój rytm, pracując dobrze na nogach i kontrolując dystans. Jej ciosy proste regularnie przebijały się przez gardę rywalki, a mocne kopnięcia na korpus i nogi odbierały Kučinič swobodę w poruszaniu się.

W drugiej rundzie Woźniak jeszcze bardziej podkręciła tempo, skutecznie łącząc kombinacje bokserskie z kopnięciami. Była aktywniejsza, a jej presja zmuszała rywalkę do cofania się i odpowiadania pojedynczymi akcjami. Kučinič próbowała skracać dystans i inicjować wymiany w półdystansie, jednak Woźniak mądrze utrzymywała walkę tam, gdzie miała przewagę.

Trzecia runda to dalsza kontrola ze strony Polki. Choć Kučinič szukała mocniejszych ataków, Woźniak skutecznie unikała większych zagrożeń, punktując precyzyjnymi ciosami i zachowując chłodną głowę do końcowego gongu.

Wynik: Ewelina Woźniak pokonała Monikę Kučinič przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).

Kamil Oniszczuk zwyciężył na OKTAGON 74: Bolander vs. Szabová

Michał Michalski, piąty w rankingu wagi średniej, stanął do rywalizacji z dziesiątym w zestawieniu Andim Vrtačiciem.

Od pierwszego gongu Michalski narzucił swój styl – wywierał presję, skracał dystans i trafiał czystymi kombinacjami bokserskimi. Już pod koniec pierwszej rundy Chorwat znalazł się w poważnych tarapatach po mocnym ciosie Polaka, jednak zdołał przetrwać do przerwy.

Początek drugiej odsłony wyglądał podobnie – Michalski ponownie trafił potężnym uderzeniem, posyłając rywala na deski. Vrtačić wykazał się jednak ogromnym sercem do walki, wstał i odważnie ruszył do ataku, odpowiadając efektownymi kopnięciami i mocnymi ciosami, które chwilami zmuszały Michalskiego do defensywy.

W końcówce starcia Polak zdecydował się na zmianę taktyki – obalił przeciwnika, a w parterze skutecznie kontrolował przebieg pojedynku, nie pozwalając Chorwatowi na odwrócenie losów walki.

Po trzech rundach sędziowie jednogłośnie wskazali zwycięzcę – Michała Michalskiego, który dopisał do swojego rekordu cenne zwycięstwo w stylu pokazującym zarówno siłę, jak i taktyczną dojrzałość.

Wynik: Michał Michalski pokonał Andiego Vrtačicia przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).

Gala TFL 35 już 18 października w Siedlcach

W walce wieczoru gali XTB KSW 109 Piotr Kuberski, niepokonany tymczasowy mistrz wagi średniej, stanął do obrony pasa przeciwko trzeciemu w rankingu Radosławowi Paczuskiemu, który miał za sobą serię trzech zwycięstw.

Od pierwszych chwil pojedynek był starciem cierpliwości i czujności. Obaj zawodnicy darzyli się dużym respektem, ale jasno było widać, że szukają skończenia przed czasem. Kuberski konsekwentnie wywierał presję, podczas gdy Paczuski poruszał się po obwodzie klatki, nie pozwalając się zamknąć pod siatką i odpowiadając z kontry.

Z minuty na minutę tempo rosło, a wymiany stawały się coraz mocniejsze. Paczuski trafiał precyzyjnymi ciosami, jednak Kuberski cierpliwie czekał na swój moment. Ten nadszedł w trzeciej rundzie – po akcji rywala mistrz odpowiedział lewym ciosem, a następnie wystrzelił potężnym wysokim kopnięciem, które posłało pretendenta na deski i zakończyło walkę efektownym nokautem.

Wynik: Piotr Kuberski pokonał Radosława Paczuskiego przez KO (wysokie kopnięcie), 1:18, runda 3.

Dodaj komentarz