Amadeusz “Ferrari” Roślik zapowiada własną galę freak fight
Świat freak fightów znów drży w posadach! Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych zawodników tej sceny.
Amadeusz “Ferrari” Roślik – ogłosił, że już za miesiąc lub dwa zorganizuje własną galę freak fight, która może diametralnie zmienić zasady gry.
„Będzie za darmo. Żadnego PPV.”
W czasach, gdy niemal każda większa gala sprzedawana jest w systemie PPV, a dostęp do walk kosztuje od kilkudziesięciu do ponad stu złotych, Ferrari postanawia postawić na zupełnie nowy model. W swojej zapowiedzi zapewnił, że jego wydarzenie będzie dostępne całkowicie za darmo, dla każdego widza – bez kodów dostępu, bez logowania, bez opłat.
Budżet? Milion złotych z własnej kieszeni.
Amadeusz zdradził również, że organizacja gali ma pochłonąć około 1 miliona złotych. Środki na jej realizację zamierza wyłożyć samodzielnie lub przy współpracy z partnerami. To olbrzymia kwota, ale Ferrari nie od dziś pokazuje, że lubi i potrafi działać z rozmachem. Nie chodzi tu tylko o show – chodzi o rewolucję w dostępie do freak fightów.
Czego się spodziewać?
Choć szczegóły wydarzenia (miejsce, karta walk, transmisja) nie są jeszcze znane, jedno jest pewne: będzie głośno. Ferrari nigdy nie robi nic na pół gwizdka, a jego ruchy zawsze są medialne, pełne kontrowersji, ale też niespodziewanych zwrotów akcji. Można się spodziewać:
- efektownej oprawy,
- głośnych nazwisk z internetu i sportów walki,
- dużej dawki emocji i nieprzewidywalności.
Fani freak fightów – szykujcie się na coś dużego. Bardzo dużego. I… darmowego.