Spięcie w obozie Nurmagomedova, Merab Dvalishvili wyjaśnił o co poszło
Merab Dvalishvili wyjawił kulisy głośnego incydentu z udziałem znajomego Umara Nurmagomedova.
35-latek w jednym z wywiadów opowiedział o spięciu, do którego doszło poza klatką. Gruzin jasno zaznaczył, że cała awantura nie wzięła się znikąd, a prowokacja wyszła bezpośrednio od strony rosłostego kibica i samego Nurmagomedova.
„Ktoś podszedł, złapał mnie za szyję, pociągnął do siebie i zaczął na mnie krzyczeć po rosyjsku. Powiedział mi: ‘tutaj ludzie nie mówią w ten sposób o Umarze’. Zajęło mi kilka sekund, zanim zdałem sobie sprawę, kim w ogóle jest ten gość. Przecież ja go nawet nie znam. To Umar jako pierwszy wziął mnie pod włos i nie okazał szacunku. Po walce uścisnąłem mu dłoń, a on dalej płakał i doprowadzał mnie do szału, więc zacząłem odpowiadać ostrym trash-talkiem” – wyjaśnił czempion.-
Według Meraba napięcie między nim a zespołem Nurmagomedova nie pojawiło się nagle, lecz narastało od dawna.