Taryfa ulgowa dla Engizeka? Ondřej Novotný odpowiada na krytykę i wspomina o Krzysztofie Jotko: “Gdybym chciał go chronić, to przecież nie podpisywałbym umowy z Jotką”.
Po ogłoszeniu kar za niedawny skandal w organizacji OKTAGON w sieci wybuchła prawdziwa burza. Część kibiców i ekspertów uznała, że niemiecki gwiazdor Kerim Engizek, który wywołał całe zamieszanie został potraktowany zbyt pobłażliwie.
Promotor federacji, Ondřej Novotný, odniósł się do tych zarzutów w podcaście MMA Letem Světem i wyjaśnił, jak dotkliwe konsekwencje spadły na zawodnika.
Novotný stanowczo odrzucił oskarżenia o stosowanie taryfy ulgowej. Podkreślił, że nałożona na Engizeka grzywna w wysokości 20 000 euro (ok. 200 tysięcy złotych) oraz półroczne zawieszenie to dopiero początek jego finansowych i wizerunkowych kłopotów.
Niemiec miał podpisany kontrakt na dwie konkretne walki, a druga z nich miała odbyć się na wielkiej gali we Frankfurcie. Wokół tego wydarzenia budowano cały film dokumentalny o zawodniku oraz wielomilionowe umowy sponsorskie. Przez zawieszenie te projekty legły w gruzach, więc były mistrz stracił gigantyczne pieniądze.
OKTAGON czy UFC? Ondřej Novotný szczerze o przyszłości Lucii Szabovej
„Gdybym chciał go chronić, to przecież nie podpisywałbym umowy z Jotką. Nie spadłem z choinki… Jotko od początku był faworytem. Wiedzieliśmy, jak mocnym jest zawodnikiem i że to potencjalny zwycięzca turnieju Tipsport Gamechanger. Krzysztof powinien jednak pamiętać, że nie było na niego jakiegoś gigantycznego popytu. To nie jest gość, który sam wyprzedaje bilety i wszyscy go kochają, ale rośnie razem z nami” – skomentował bez ogródek czeski promotor.
Wygląda na to, że federacja nie zamierza zmieniać swojego stanowiska, a konsekwencje finansowe dla Engizeka okażą się o wiele bardziej bolesne, niż wydawało się na pierwszy rzut oka.
Uważacie, że 20 tysięcy euro i pół roku zawieszenia to sprawiedliwa kara?
1 thought on “Taryfa ulgowa dla Engizeka? Ondřej Novotný odpowiada na krytykę i wspomina o Krzysztofie Jotko: “Gdybym chciał go chronić, to przecież nie podpisywałbym umowy z Jotką”.”