Tomasz Hajto może nie wystąpić na gali Clout MMA

0

Foto: YouTube

Jak wiadomo od kilku już dni 5 sierpnia na Hali Towar w Warszawie podczas co-main eventu gali Clout MMA 1 w formule MMA mają zmierzyć się ze sobą dwie osoby ze świata polskiego sportu. Chodzi konkretnie o byłego siatkarza reprezentacji Polski – Zbigniewa Bartmana i byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej – Tomasza Hajto. Jednak jak okazuje ten drugi miał dostać ultimatum od swojego aktualnego pracodawcy.

Według informacji do jakich dotarli dziennikarze Przeglądu Sportowego byłemu niegdyś piłkarzowi takich klubów jak: Górnik Zabrze czy FC Schalke 04 został postawiony przed dwoma wyborami przez szefostwo telewizji Polsat, w której Hajto od kilku lat był komentatorem sportowym, gdzie w latach 2014-2016 komentował wraz z Mateuszem Borkiem mecze Biało-Czerwonych w eliminacjach do ME w 2016 roku, które odbyły się we Francji, a potem same Mistrzostwa, gdzie wtedy reprezentacja Polski zakończyła swój udział w ćwierćfinale przegrywając w rzutach karnych z późniejszym zwycięzcą – Portugalią. Obecnie natomiast były reprezentant Polski w tej stacji telewizyjnej pełni funkcję eksperta piłkarskiego. W swoim dorobku ma także prowadzenie klubów piłkarskich jako pierwszy trener takich drużyn jak: Jagiellonia Białystok, czy GKS-u Tychy.

Jednak wracając do setna sprawy Tomasz Hajto ma dwa wybory, które dostał od telewizji Polsat. Jeżeli zdecyduje się zawalczyć z Bartmanem 5 sierpnia podczas gali freak-fightowej, to automatycznie straci pracę jako ekspert piłkarski w Polsacie Sport. Co ciekawe były reprezentant Polski miał nikomu nie powiedzieć o swoich planach związanych z wstąpieniem do Clout MMA.

Więc w tej chwili 50-latek ma twardy orzech do zgryzienia. Wybrać stałą pracę, z miesięcznym dochodem, czy zdecydować się na jednorazowy, ale jednocześnie wysoki zarobek. Według nieoficjalnych informacji Członek Klubu Wybitnego Reprezentanta za stoczenie walki z Zbigniewem Bartmanem miałby dostać gażę o wartości 400 tysięcy złotych. Jaką decyzję podejmie ostatecznie Tomasz Hajto? O tym dowiemy się prawdopodobnie już pewnie niedługo.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Dodaj komentarz